Zmazać piętno więziennego tatuażu
O twórczej resocjalizacji

Projekt „Tatuaże Wolności” realizowany przez  Fundację Pedagogium oraz Pedagogium  WSNS polega na zastępowaniu (w niektórych przypadkach także usuwaniu) prymitywnych, szpecących tatuaży więziennych, akceptowanymi społecznie tatuażami artystycznymi. Tym samym pozwalając byłym osadzonym ponownie wystartować w życiu, bez śladów przypominających im o błędach młodości. Tatuaże przygotowane przez kwalifikowanych tatuatorów przy pomocy profesjonalnych narzędzi, są nie tylko dokładniej wykonane ale przede wszystkim ich umiejscowienie jest przemyślane – tak by pokryły szpecące miejsca.

Tatuowanie w więzieniu jest w Polsce zabronione Kodeksem karnym. Jednak to zagrożenie nie odstrasza osadzonych przed jego wykonywaniem. Większość z nich posiada tatuaże zrobione na terenie więzienia, zakładu poprawczego, czy aresztu śledczego.

W więzieniu każdy chce mieć coś własnego, niepowtarzalnego, nawet za cenę oszpecenia swojego ciała. Tatuaże dają osadzonym poczucie wyjątkowości, autonomii – słowa Blanki Fedkow, psycholog klinicznej z Zakładu Karnego we Wronkach” cytuje dr Sławomir Przybyliński, autor książki „Dziara, cynkówka, kolka. Zjawisko tatuażu więziennego”.

Wielu skazanych po odbyciu kary jest gotowych na powrót do społeczeństwa i pełną z nim asymilację. Jednak wykonany wcześniej więzienny tatuaż często staje się dla nich przeszkodą, która zamyka szansę na pełną resocjalizację. Utrudnia znalezienie pracy, stygmatyzuje w środowisku. Jest powodem do wstydu i hamulcem, który nie pozwala zapomnieć o błędach, za które już przed społeczeństwem odpowiedzieli.

Chęć pozbycia się tatuażu pokazuje, że były osadzony chce pozbyć się starej tożsamości i funkcjonować w społeczeństwie na nowo. Jednak tatuaże więzienne wykonywane są prymitywnymi metodami. Chirurgiczne ich usunięcie pozostawia częstotrwałe, widoczne i szpecące blizny, które stale przypominałyby tej osobie o przeszłości, nie pozwalając prowadzić w pełni normalnego życia. Projekt „Tatuaże Wolności” daje byłym osadzonym szansę na powrót do społeczeństwa jako pełnoprawnym obywatelom. Z równymi szansami, bez piętna skazańca, które uniemożliwia im często normalne funkcjonowanie.

Ci ludzie wracają często do przestępstw, bo nie znajdują dla siebie miejsca w normalnym życiu, nie mogą normalnie pracować czy funkcjonować w lokalnej społeczności – mówi Prof. Marek Konopczyński, rektor Pedagogium WSNS w Warszawie - Zmieniając piętnujący człowieka więzienny tatuaż w ozdobę, zmieniamy potencjalnego wyrzutka w człowieka powracającego do społeczeństwa – pozwalamy mu zacząć nowe życie i odzyskujemy go dla nas jako społeczeństwa.

Projekt „Tatuaże Wolności” to propozycja realizowana w ramach koncepcji tzw. Twórczej Resocjalizacji, powstałej w PEDAGOGIUM. Idei, w myśl której, aby wrócić do społeczeństwa należy przejść zmianę tożsamości opartą na rozwoju swoich potencjałów. Były skazany czy wychowanek rozwija swoje talenty i predyspozycje zyskując nowe parametry tożsamości, nabywając nowe umiejętności i budując dobre postawy i zachowania. Dzięki temu staje się pełnoprawnym i przydatnym członkiem społeczeństwa.